Nierzetelność polskich mediów!
Pomimo rosnącego poparcia i coraz większych szans na dobry wynik w Karolinie Południowej Ron Paul jest zupełnie pomijany przez polskie media, które przy okazji dopuszczają się równie skandalicznych przekłamań jak amerykańskie. Poniżej publikuje analizę artykułu zamieszczonego w internetowym portalu jednego z najbardziej poczytnych polskich dzienników - Rzeczpospolitej a firmowany przez Polską Agencję Informacyjną.
Na wstępie warto zapoznać się z artykułem.
Oprócz sugestywnego tytułu, że w zasadzie jest już jasne, że Romney zostanie kandydatem Partii Republikańskiej w wyborach, otrzymujemy także solidną porcję "faktów" popierających tę tezę. "Pomimo tego, że Romney słabo wypadł w debacie gdzie mocno zaatakowali go rywale, trudno będzie Gingrichowi dogonić go w wyścigu o nominację." Skąd wziął się tam Gingrich notujący raczej niskie poparcie w pierwszych dwóch głosowaniach - nie wiadomo. Dla rodzimych dziennikarzy wciąż jest on głównym kandydatem, pomimo iż jego poparcie oscyluje w granicach 10%. Osiągający znacznie lepsze wyniki od niego Paul na pewno nie jest kimś ważnym...
Następnie dostajemy dość "twardy" fakt, czyli wyniki sondażu przeprowadzonego przez szanowane za oceanem media - Washington Post i ABC News, które przynoszą w zasadzie potwierdzenie wysuniętej na początku tezy. Romney'a popiera 35% Republikanów w całym kraju, natomiast na Gingricha zagłosuje 17% a na Santoruma 13%. A kto słyszał o jakimś Ronie Paulu? To na pewno nie mający szans na zwycięstwo, posiadający skrajne poglądy niebezpieczny staruszek...
Tymczasem dotarcie do wyników tego sondażu nie zajęło zbyt wiele czasu naszemu zespołowi . Znaleźliśmy tym samym dowody na jawne przekłamanie w przytoczonych powyżej wynikach sondażu. Ron Paul w rzeczywistości w rzeczonym badaniu zajął trzecie miejsce z wynikiem 16%! A więc więcej zdobył więcej niż 13% Santoruma i nie wiele mniej niż 17% Gingricha. Ale przecież gdyby dodać Romneyowi 16% Paula to prawie tak jakby wygrał, prawda?
Dowód 1:

Źródło: RealClearPolitics
Dowód 2:

Źródło: Washington Post link
Na obu zrzutach ekranu widzimy, że Ron Paul w badaniu ABC News/Washington Post zdobył 16% głosów! Został on jednak skandalicznie pominięty i nie została przeprowadzona żadna rzetelna analiza badania sondażowego, które nie przynosi jednoznacznych odpowiedzi na pytanie kto zostanie kandydatem GOP. Zachęcamy Was do zgłaszania w komentarzach artykułów, które przekazują polskim czytelnikom nierzetelny obraz rywalizacji w łonie Partii Republikańskiej. Postaramy się przeanalizować je pod kątem zgodności z rzeczywistością. O ile teza o prawdobodobnym zwycięstwie Mitta Romney'a w Karolinie Południowej może być dla niektórych niepodważalna, o tyle wszelkie prognozy o pewnym jego zwycięstwie w całym kraju są nieuprawnione dopóki zagłosowały jedynie dwa stany.



Komentarze
Nieco na boku kampanię prowadzi kongresman Ron Paul
[wycinam!]ona nowomowa . Człowiek przy takich zwrotach głupieje , zamienia się małpę .
A ja k już doczytamy :
Cytat:
... libetarianin opowiadający się za ograniczeniem do minimum roli ( skrajność ) rządu federalnego i izolacjonizmem ( kolejne straszne słowo które nas straszy ) . We wszystkich stanach może liczyć na poparcie ok. 20-25 proc ( sporo nie sporo , strach się bać , dajcie banana ) . głosów republikańskiego elektoratu. Choć Paul nie ma żadnych szans ( tu go rozstrzelali , nie miał żadnych szans ) na nominację, nie mówiąc już o głównych wyborach, ma za sobą poważną grupę często wręcz fanatycznych ( i juz widzimy dzihad , hitlera , bojówki na ulicach , palienie czarownic i takie tam rzezie ) zwolenników. Ten elektorat, podobnie jak konserwatyści, niechętnie ( właśnie , czuje się zniechęcony , wybieram darmowe banany ) poprze w listopadzie Romneya
Co za syf .
reszta syfu
A zwróćcie uwagę , na ten fragment w kontekście całego artykułu . Gdzieś go tam wcisneli , i zrobili z niego radykała , a to jest już niebezpieczne , bo może nas odciąć od źródła - bananów Wink
prawda2.info/.../
_________________
Nie ma również prawdziwego dziennikarstwa, ponieważ a) relacjonowanie wiadomości a nie głoszenie tego co szefowie z partii, służb, koncernu wydawniczego (często to jedni i ci sami :D) jest niedozwolone i b) nikt by nie kupił gazety, nie oglądał telewizji, która zamiast strawnej rozrywkowej papki nie wymagającej myślenia, rozumienia komunikatów i przede wszystkim wysuwania własnych wniosków podawała informacje.
www.youtube.com/.../
Kanał RSS z komentarzami do tego postu